Czy wpuszczą mnie na stadion?

Jak się okazuje spora grupa osób, które posiadają bilety na mecze mistrzostw świata w piłce nożnej, ma wątpliwości, czy na podstawie dostarczonych im wejściówek zostaną wpuszczeni na stadion. Przed mistrzostwami mówiło się bowiem, iż na każdej z kart wstępu będzie imię i nazwisko osoby uprawnionej do wejścia na mecz. Okazuje się jednak, iż na biletach nie zostały wydrukowane wspomniane dane.
Aby móc opisać moc prawną i uprawnienia właściciela biletu w zakresie wejścia na mecz mistrzostw, wskazać trzeba, iż bilety na finały mistrzostw świata, jako pewnego rodzaju dokumenty, są tzw. znakami na okaziciela lub znakami legitymacyjnymi. Bilety w ogólności (tj. bilety tramwajowe, do kina czy na koncert) są znakami na okaziciela, co oznacza, iż ucieleśniają pewne uprawnienia (do przejazdu tramwajem, do wejścia na koncert) przysługujące ich okazicielowi. Bilety na mistrzostwa świata w piłce nożnej miały jednak być – według wcześniejszych informacji FIFA - znakami legitymacyjnymi, a więc takimi, które mają ułatwić zindywidualizowanie uprawnionego do odbioru oznaczonego świadczenia (tj. do wejścia na stadion mistrzostw świata i zajęcia odpowiedniego miejsca we wskazanym sektorze). Sięgając do uregulowań dotyczących papierów wartościowych imiennych, a więc dokumentów o charakterze bardzo zbliżonym do znaków legitymacyjnych, stwierdzić należy, iż na znakach legitymacyjnych osoba uprawniona powinna być imiennie wskazana w treści znaku (biletu).
W tym momencie powstaje jednak wątpliwość, o której wspominałem na początku. Otóż czy bilety na mistrzostwa świata są znakami na okaziciela (gdyż imię i nazwisko uprawnionego do wejścia na stadion nie jest ujęte w treści biletu), czy są to znaki legitymacyjne (jak wcześniej informował organizator mistrzostw)?
Analizując treść kart wstępu na mecz mistrzostw świata, dochodzimy do konstatacji, iż bilety te są wystawione na okaziciela, ponieważ osoba uprawniona do wejścia na stadion nie jest wymieniona w ich treści. Byłoby to jednak stwierdzenie nieprecyzyjne, gdyż może się okazać – co jest bardzo prawdopodobne - iż FIFA prowadzi własną ewidencję osób uprawnionych do wejścia na stadion i w znany sobie sposób sprawdza autentyczność biletu i osoby (np. po kodzie kreskowym). Dlatego też osoby, na których nazwisko bilety zostały zakupione nie muszą obawiać się, iż nie zostaną wpuszczone na mecz. Z kolei inne osoby posiadające wejściówkę muszą zdawać sobie sprawę z faktu, że pomimo, iż istnieje tu pewna dysproporcja pomiędzy stanem faktycznym a prawnym - podejmują spore ryzyko, gdyż mogą zostać w ogóle nie wpuszczone na stadion.

Powyższa publikacja ma charakter archiwalny, stan prawny od czasu wydania publikacji mógł się zmienić.
Po aktualne informacje z zakresu prawa zapraszamy na naszego bloga oraz facebooka.

lobbing dla sportuprawosportowedsmmediacje w sporcie
Przypnij

Porada prawna online - bez wychodzenia z domu!

Wypełnij i wyślij formularz a przygotujemy dla Ciebie profesjonalną opinię prawną.

Dodaj załączniki
Zapytaj prawnika