Dochodzenie roszczeń przez zawodników i trenerów

Częstym przypadkiem w polskim sporcie są zaległości w wypłatach dla zawodników i trenerów. Zdarza się również, że kluby w ogóle nie płacą należnych wynagrodzeń. Prawo przewiduje jednak wiele możliwości dochodzenia roszczeń, a w sytuacji kiedy prawa i obowiązki zawodników są zapisane w kontrakcie, nie powinni oni mieć dużych problemów z udowodnieniem swoich racji.
Statuty związków sportowych zazwyczaj przewidują, że spory majątkowe między stronami będą rozstrzygane przez sąd polubowny tego związku. Aby tak się stało konieczny jest zapis na sąd polubowny, tzn. strony muszą wyrazić zgodę na rozstrzyganie sporów między nimi przez taki sąd. Wyrok sądu polubownego ma moc wyroku sądu powszechnego i po dokonaniu kilku dodatkowych czynności (stwierdzenie prawomocności wyroku sądu polubownego i nadanie klauzuli wykonalności) może być wykonany w postępowaniu egzekucyjnym. Jeśli nie istnieje zapis na sąd polubowny, wierzyciel może skierować sprawę do sądu powszechnego. Jeśli zawodnik ma dokumenty (np. umowa) wyraźnie potwierdzające istnienie długu, to spór będzie rozstrzygany zazwyczaj w „postępowaniu nakazowym”. Zalety postępowania nakazowego to jego szybkość oraz to, że rozstrzygnięcie w nim zapadające jest zazwyczaj zgodne z żądaniami wierzyciela. Jeśli na etapie postępowania przed sądem dłużnik wniesie sprzeciw lub zarzut, to sąd wyznaczy rozprawę i na niej rozstrzygnie spór. Sprawa będzie rozstrzygana w postępowaniu zwykłym m.in. jeśli nie ma „mocnych” dowodów, że klub jest winny określoną sumę pieniędzy. Postępowanie przed sądami jest dwuinstancyjne. W uproszczeniu oznacza to, że strona, która nie jest zadowolona z rozstrzygnięcia sądu może zwrócić się do sądu wyższej instancji o ponowne rozpoznanie sprawy. Warto także przypomnieć, że przed wniesieniem sprawy do sądu, konieczne jest skierowanie do dłużnika ostatecznego przedsądowego wezwania do zapłaty.
Niestety, wydanie wyroku nie zawsze jest równoznaczne z odzyskaniem należnych pieniędzy. Dłużnik często nie ma woli oddania zaległych wypłat i będzie starał się odwlec w czasie moment zwrotu długu. W takiej sytuacji należy wszcząć postępowanie egzekucyjne, które jest prowadzone przez komornika. Wierzyciel wszczynając postępowanie egzekucyjne musi wskazać majątek dłużnika, z którego będzie mógł się zaspokoić. Komornik może zajmować jego rachunki bankowe, ruchomości, nieruchomości i inne wierzytelności, aż do czasu całkowitego odzyskania długu. W rzeczywistości mogą wystąpić problemy z odzyskaniem pieniędzy. Dłużnik może nie mieć majątku lub go ukrywać przed komornikiem. W żadnym razie nie powinno to zrażać wierzycieli i powstrzymać ich przed podejmowaniem działań przed sądem przeciwko dłużnikowi. Działania takie po pierwsze przerywają bowiem bieg przedawnienia i znacznie zwiększają prawdopodobieństwo odzyskania pieniędzy, po drugie mogą zostać rozszerzone o czynności skutkiem których będzie unieważnienie zawartych przez dłużnika umów, w wyniku których „pozbył” się majątku. Strony mogą też szukać możliwości ugodowego załatwienia sporu. W takiej sytuacji dłużnik najczęściej proponuje rozłożenie długu na raty. W rzeczywistości, ugoda taka nie stanowi gwarancji, że dług będzie spłacony i być może konieczne będzie dochodzenie roszczeń przed sądem.

Powyższa publikacja ma charakter archiwalny, stan prawny od czasu wydania publikacji mógł się zmienić.
Po aktualne informacje z zakresu prawa zapraszamy na naszego bloga oraz facebooka.

lobbing dla sportuprawosportowedsmmediacje w sporcie
Przypnij

Porada prawna online - bez wychodzenia z domu!

Wypełnij i wyślij formularz a przygotujemy dla Ciebie profesjonalną opinię prawną.

Dodaj załączniki
Zapytaj prawnika