Polak albo nikt?

Od przyszłego sezonu zespoły DBL, które nie zagrają w pucharach, będą mogły zatrudnić nie jak do tej pory trzech, a jedynie dwóch graczy spoza Unii Europejskiej. W uprzywilejowanej sytuacji będą koszykarze z tzw. strefy Cotonou, gdyż w ich przypadku – na podstawie umowy, której stroną jest Unia Europejska – limit graczy spoza Europy pozostaje bez zmian. Nie oznacza to jednak, iż zawodnicy ci – podobnie zresztą jak inni nie będący obywatelami Unii – zwolnieni będą od obowiązku posiadania zezwolenia na pracę w Polsce.
Obowiązujące przepisy dotyczące zatrudniania cudzoziemców w Polsce dzielą cudzoziemców na obywateli państw UE oraz państw pozostałych, przyjmując wobec każdej z tych grup inny sposób traktowania w zakresie świadczenia pracy. W grupie obywateli państw pozostałych zastosowano kryterium rodzajowe w postaci charakteru wykonywanej pracy, co oznacza, iż odmienna jest polityka zatrudnienia w stosunku do różnych zawodów. W niektórych przypadkach prawo w ogóle nie wymaga uzyskania zezwolenia. Niestety nie dotyczy to sportowców, którzy nie dość, że potrzebują zezwolenia, to jeszcze zobowiązani są przed właściwym organem wykazać się dodatkowymi dokumentami (np. licencją).
Podstawowym aktem prawnym regulującym zagadnienie zatrudniania cudzoziemców w Polsce jest ustawa z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Ustawa stanowi, że warunkiem uzyskania przez cudzoziemca zezwolenia na pracę na terytorium RP jest wcześniejsze uzyskanie przyrzeczenia udzielenia zezwolenia dla osób, które nie posiadają odpowiedniej wizy lub zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony. W trakcie procedury wydawania przyrzeczenia trzeba wziąć pod uwagę sytuację na lokalnym rynku pracy. Podstawowym obowiązkiem pracodawcy w tym zakresie jest zawiadomienie właściwego miejscowo powiatowego urzędu pracy o wolnym miejscu pracy. Teoretycznie mogłoby się zatem zdarzyć, iż wojewoda negatywnie rozpatrzyłby podanie o wydanie przyrzeczenia, jeżeli pracodawca odmówiłby, bez uzasadnionej przyczyny, zatrudnienia pozostającego bez pracy polskiego sportowca. W praktyce sytuacja taka oczywiście nie ma miejsca, a przepisy należy w tej mierze traktować jako „nieżyciowe”.

Powyższa publikacja ma charakter archiwalny, stan prawny od czasu wydania publikacji mógł się zmienić.
Po aktualne informacje z zakresu prawa zapraszamy na naszego bloga oraz facebooka.

lobbing dla sportuprawosportowedsmmediacje w sporcie
Przypnij

Porada prawna online - bez wychodzenia z domu!

Wypełnij i wyślij formularz a przygotujemy dla Ciebie profesjonalną opinię prawną.

Dodaj załączniki
Zapytaj prawnika