Wątpliwości z "ulgą"

Z dniem 1 stycznia 2006 r. w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych pojawiła się nowa ulga podatkowa. Daje ona podatnikom prawo odliczenia wydatków „na działalność klubów sportowych mających osobowość prawną i licencję sportową, skupiających co najmniej 50 zawodników, w tym 30 juniorów”. Wydatki te odpisuje się od dochodu, a limit odliczenia wynosi 10% rocznego dochodu podatnika. Wartym podkreślenia jest fakt, iż owe wydatki nie muszą być praktycznie w żaden sposób udokumentowane (przynajmniej ustawa tego nie wymaga), jednak oczywistym jest, że w celach dowodowych będziemy zmuszeni wykazać się potwierdzeniem ich poniesienia. Nie musi być to wcale faktura VAT czy bankowe dowody wpłaty na konto klubu, a wystarczy, że będzie to np. bilet na imprezę sportową czy pokwitowanie za własne zajęcia sportowe w klubie (ustawa daje bowiem w tym względzie bardzo szerokie możliwości, co – jak się teraz okazuje – nie do końca było zgodne z zamiarami ustawodawcy).
Jak już wspominałem, zakres możliwych odpisów może być w praktyce bardzo szeroki i dlatego też Ministerstwo Sportu wydało do omawianych przepisów swoją interpretację, a legislatorzy – mając na względzie zbyt duże obciążenie budżetowe – chcą zmiany owych przepisów. Należy się jednak zastanowić, czy pozbawienie lub ograniczenie korzystania z ulgi - jako pozbawienie praw nabytych - nie narusza przepisów konstytucji. Prawa nabyte jako takie nie mają charakteru absolutnego i mogą być wzruszone ze względu na słuszność wynikającą z innych zasad konstytucyjnych i szczególnych okoliczności. W omawianej kwestii nie sposób doszukać się w konstytucji podstaw dla działań ustawodawcy ograniczających prawa nabyte podatników. Trudno również przyjmować za szczególne okoliczności szukanie funduszy na pokrycie wydatków budżetowych.
Jest jednak pewna możliwość dla ustawodawcy szybkiego i skutecznego usunięcia ulgi z ustaw podatkowych. Otóż, przepisy wprowadzające ulgę zostały niedawno zaskarżone przez Prokuratora Generalnego do Trybunału Konstytucyjnego. Chodzi o to, że przepisy te wprowadzono z naruszeniem zasad poprawnej legislacji. Zostały one bowiem dopisane do ustawy o sporcie kwalifikowanym przez Senat, a według zasad tworzenia prawa Senat nie może zmieniać tego, czego nie zmienił Sejm. Nie powinien więc również dodawać do ustawy zupełnie nowych przepisów.

Powyższa publikacja ma charakter archiwalny, stan prawny od czasu wydania publikacji mógł się zmienić.
Po aktualne informacje z zakresu prawa zapraszamy na naszego bloga oraz facebooka.

lobbing dla sportuprawosportowedsmmediacje w sporcie
Przypnij

Porada prawna online - bez wychodzenia z domu!

Wypełnij i wyślij formularz a przygotujemy dla Ciebie profesjonalną opinię prawną.

Dodaj załączniki
Zapytaj prawnika