Za brutalność nie płacą

Wiele kontrowersji wzbudziły ostatnio dwie sytuacje z boiska piłkarskiej ekstraklasy. W jednej zawodnik Zagłębia Lubin Michał Chałbiński został brutalnie zaatakowany przez Marcina Wasilewskiego z Amiki Wronki, w drugiej piłkarz Korony Kielce Marcin Robak uderzył łokciem rywala z Pogoni szczecin – Lilo. Obydwaj zostali ukarani przez Komisję Ligi Ekstraklasy S.A. Pierwszy zdyskwalifikowany został na dwa spotkania, drugi na miesiąc w zawieszeniu na pół roku oraz dodatkowo grzywną w wysokości 3 tyś. zł.
W artykule sprzed kilku tygodni, zatytułowanym „Najpierw ubezpieczenie, później sport”, opisałem możliwość ubezpieczenia się zawodnika od odpowiedzialności cywilnej zawodu. Stwierdziłem w nim, iż ubezpieczenie to nabiera szczególnego wymiaru w dziedzinie sportu, gdyż związane jest z możliwością wyrządzenia przez jednego zawodnika szkody drugiemu zawodnikowi. Polisa odpowiedzialności cywilnej zawodu jest w takim wypadku znakomitym zabezpieczeniem finansowym w sytuacji, w której sportowiec zobligowany jest do zrekompensowania straty powstałej w wyniku szkody wyrządzonej przez niego w związku z wykonywaniem zawodu (np. w wyniku faulu). Opis ten doskonale pasuje do wspomnianych już wydarzeń z ostatnich dni. Jednak fakt, iż zawodnicy dokonali faulu umyślnie, przyczyniając się do odniesienia szkody przez rywala, ma decydujące znaczenie przy wypłacie odszkodowania. Otóż towarzystwo ubezpieczeniowe nie ponosi odpowiedzialności za szkodę, która została wyrządzona umyślnie lub wykraczała poza zakres umowy. W tej sytuacji, nawet gdyby firma ubezpieczająca wypłaciła należne odszkodowanie, może wystąpić w stosunku do zawodnika z tzw. roszczeniem regresowym, czyli inaczej roszczeniem zwrotnym. Jest to roszczenie, na podstawie którego podmiot zaspokajający roszczenie (czyli towarzystwo ubezpieczeniowe), do którego był zobowiązany na podstawie określonej umowy lub przepisów prawa, może domagać się zwrotu spełnionego wcześniej świadczenia od drugiej strony tejże umowy. Przekładając to na omawianą sytuację piłkarza, firma ubezpieczająca mogłaby domagać się od zawodnika zwrotu pieniędzy wydanych przez nią na zaspokojenie roszczenia poszkodowanego piłkarza.
Podsumowując, należy stwierdzić, że towarzystwo ubezpieczeniowe ponosi wyłączną odpowiedzialność finansową za czyn piłkarza – który to czyn jest podstawą do wypłaty ubezpieczenia – jedynie w sytuacji nieumyślnego spowodowania szkody. W przypadku umyślnego spowodowania szkody (umyślnego faulu) ubezpieczycie może wystąpić przeciwko piłkarzowi z roszczeniem regresowym, a wtedy odpowiedzialność finansową poniesie sam zawodnik. Mimo to, w tak kontaktowym sporcie, jakim jest piłka nożna, ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej zawodu często jest dla piłkarzy bardzo pomocne.

Powyższa publikacja ma charakter archiwalny, stan prawny od czasu wydania publikacji mógł się zmienić.
Po aktualne informacje z zakresu prawa zapraszamy na naszego bloga oraz facebooka.

lobbing dla sportuprawosportowedsmmediacje w sporcie
Przypnij

Porada prawna online - bez wychodzenia z domu!

Wypełnij i wyślij formularz a przygotujemy dla Ciebie profesjonalną opinię prawną.

Dodaj załączniki
Zapytaj prawnika