Koniec terminu przedawnienia

autor: Maciej Broniecki

27.12.2018

Koniec terminu przedawnienia

W dzisiejszym blogu kontynuuję temat i zwracam uwagę, że zgodnie z niedawną wolą ustawodawcy po raz pierwszy znajdzie zastosowanie nowa reguła przedawnienia roszczeń, zgodnie z którą koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata (tak art. 118 zdanie drugie Kodeksu cywilnego).

Powyższa zasada znajdzie zastosowanie do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy nowelizującej w/w przepis i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych. Przypominam, że nowela art. 118 Kc (i innych przepisów dot. przedawnienia roszczeń) weszła w życie w dniu 9 lipca 2018 r. Warto też pamiętać, że do przysługujących konsumentowi roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy nowelizującej i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, których terminy przedawnienia są krótsze niż terminy sprzed noweli, stosuje się przepisy wcześniejsze. Po upływie terminu przedawnienia nie można też domagać się zaspokojenia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi (i z tej zasady sądy już korzystają, badając z urzędu zarzut przedawnienia roszczenia, nawet w przypadkach kiedy pozwany nie zajął merytorycznego stanowiska w sprawie).

Co do treści art. 118 Kc, w przypadku wątpliwości co do jego interpretacji, odsyłam do uzasadnienia ustawy zmieniającej, gdzie wskazano, że „przy proponowanym liczeniu terminy przedawnienia zostaną w istocie nieco wydłużone (o czas do końca roku kalendarzowego). W związku z tym, w końcowej części projektowanego przepisu zamieszczono zastrzeżenie, że reguła ta nie będzie dotyczyć terminów przedawnienia krótszych niż dwa lata. Przyjęcie końca terminu przedawnienia na koniec roku kalendarzowego wydłużałoby bowiem w tych przypadkach ponad potrzebę krótkie terminy przedawnienia wynikające z przepisów szczególnych. Wprowadzenie takiego rozwiązania (zakończenie biegu przedawnienia na koniec roku kalendarzowego dla terminów dwuletnich i dłuższych niż dwa lata) ułatwi obronę, zwłaszcza w tych przypadkach, kiedy wymagalność roszczenia jest uzależniona od momentu, w którym wierzyciel najwcześniej mógł podjąć działanie. Takie rozwiązanie będzie również stanowić ułatwienie dla samych wierzycieli, którzy nie będą musieli dokonywać szczegółowych obliczeń. Wskazywane ułatwienia nie powinny przy tym dotyczyć terminów krótszych niż dwa lata, gdzie na trudności dowodowe istotnie nie oddziałuje czynnik w postaci upływu czasu.”

Co do wprowadzonego jak wyżej rozwiązania, ocenianego przeze mnie pozytywnie, zwracam jednak uwagę na pewien dysonans związany z elementami proceduralnymi pozwu. Otóż, jak to wspominałem w którymś z poprzednich blogów, pozew powinien czynić zadość  warunkom pisma procesowego, a nadto zawierać m. in. oznaczenie daty wymagalności roszczenia w sprawach o zasądzenie roszczenia (tak art. 187 ust. 1 pkt 1 [1] Kpc). Jest to jednak tylko pozorna rozbieżność, bowiem przepis Kc stanowi o końcu terminu przedawnienia, a przepis proceduralny wskazuje na datę wymagalności roszczenia, która i tak będzie w toku postępowania weryfikowana. Przepis materialny zakłada więc pewne domniemanie ustawowe, a przepis formalny stanowi jedynie o wymaganiach formalnych pozwu.

Końcowo, korzystając z okazji, życzę czytelnikom szczęśliwego Nowego Roku i kolejnych sukcesów.

(zdjęcie ma charakter ilustracyjny)

Artykuł dostępny również w formie PODCASTU.

Specjalista z zakresu prawa gospodarczego, cywilnego, rodzinnego i podatkowego.

Maciej Broniecki

Radca Prawny

Kontakt z nami