Kto odpowiada za nieodśnieżony chodnik?

autor: Maciej Broniecki

20.11.2018

Kto odpowiada za nieodśnieżony chodnik?

Dużymi krokami zbliża się zima. W związku z tym stawiamy coraz mniejsze kroki korzystając z chodników. Być może, z autopsji, niektórzy z nas przekonają się, że nie wszystkie ścieżki zostały odśnieżone, albo posypane solą lub piachem jak należy. Niestety, zdarzą się i takie przypadki, gdy ktoś o zaniedbaniu zarządcy chodnika przekona się w dość bolesny sposób, zaliczając upadek na takim nienależycie uprzątniętym i zabezpieczonym przejściu.

Jak co roku pojawi się zatem pytanie – kto za to odpowiada? Wracam do tego tematu regularnie, ostatnio pisałem o nim tu, ale jest to wątek powtarzalny jak pory roku.

Tradycyjnie odwołam się do przykładu analizowanego przez sądy. Dziś skorzystam z orzeczenia Sądu Okręgowego w Łodzi III Wydział Cywilny Odwoławczy, który w orzeczeniu z dnia 26 listopada 2014 r. (sygn. III Ca 822/14, źródło Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych), który ustalił następujący stan faktyczny.

„W dniu 22 lutego 2010 roku o godzinie 14:00 powódka poślizgnęła się na odśnieżonym, lecz śliskim i nie posypanym piachem chodniku. Miejsce zdarzenia pozostawało we władaniu Gminy Ł., która w chwili zdarzenia była ubezpieczona od odpowiedzialności cywilnej. W dniu zdarzenia Zakład (…) Urzędu Miasta Ł. nie zanotował trudnych warunków dla pieszych i nie zlecał prac w miejscu, w którym doszło do zdarzenia. W następstwie upadku powódka doznała złamania wieloodłamowego dalszej nasady prawej kości promieniowej z przemieszczeniem odłamków. Złamanie zaopatrzono gipsem, który zdjęto w dniu 30 marca 2010 roku. Od kwietnia 2010 roku trwa proces usprawniania złamanej ręki przy zastosowaniu fizjoterapii i fizykoterapii. Do chwili obecnej występują u powódki ograniczenia ruchomości prawego stawu promieniowo-nadgarstkowego, umiarkowany zespół bólowy i pogorszenie sprawności prawej ręki. Uszczerbek na zdrowiu powódki związany z wypadkiem jest stały i wynosi 10 %. (…)

Sąd Rejonowy (…) uznał, iż powództwo podlega uwzględnieniu na podstawie art. 416 k.c. Zdaniem Sądu Rejonowego, pracownicy jednostki podległej Gminie Ł. dopuścili się zaniedbań przy wykonywaniu obowiązków wynikających z ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (obecnie t.j. Dz.U. z 2013 r., poz. 1399) oraz ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (obecnie t.j. Dz.U. z 2013 poz 260). Wskutek tego, stan nawierzchni chodnika w miejscu  i czasie zdarzenia był nieodpowiedni, co doprowadziło do uszczerbku na zdrowiu powódki oraz związanych z tym krzywdy oraz szkody majątkowej w postaci kosztów opieki osób trzecich, zakupu leków, rehabilitacji oraz zakupu okularów.”

Korzystne dla poszkodowanej rozstrzygnięcie zaskarżyła Gmina, jako zarządca chodnika.

Sąd Okręgowy apelację oddalił. W motywach swego rozstrzygnięcia wskazał, że „Sąd Rejonowy dokonał (…) prawidłowej subsumpcji wspomnianych ustaleń pod obowiązujące przepisy prawa uznając, iż zaniechania, których dopuścili się pracownicy pozwanej Gminy skutkują odpowiedzialnością odszkodowawczą względem powódki z tytułu szkód poniesionych w następstwie upadku na oblodzonym chodniku. Zarzut naruszenia art. 416 Kc jest chybiony. Jak wspomniano powyżej, pracownicy pozwanej Gminy mogli przewidywać, że w miejscu, w którym doszło następnie do upadku powódki, istnieje prawdopodobieństwo powstania oblodzenia i zagrożenia bezpieczeństwa poruszających się chodnikiem pieszych. Mimo tego nie podjęto nieskomplikowanych technicznie działań mających na celu zapobieżenie temu zagrożeniu (sypanie nawierzchni sola lub piachem). Dlatego sąd I instancji słusznie uznał, że na pozwanej Gminie spoczywa obowiązek naprawienia szkód, których doznała powódka. W ocenie Sądu Okręgowego nie budzi przy tym wątpliwości to, że szkody te są normalnym następstwem upadku na oblodzonej nawierzchni, a ten z kolei pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z zaniedbaniami, których dopuścili się pracownicy pozwanej Gminy przy wykonywaniu obowiązków w zakresie zimowego utrzymania dróg i chodników.”

Jak powtarzają corocznie doniesienia medialne, wypadki na nieodśnieżonych i oblodzonych chodnikach zdarzają się i to wcale nierzadko o tej porze roku. Dlatego życzę przede wszystkim stabilnego gruntu pod nogami, a w przypadku zaliczenia bolesnego upadku przypominam Państwu o prawach jakie macie względem nierzetelnego zarządcy chodnika.

Artykuł dostępny także jako PODCAST.

Specjalista z zakresu prawa gospodarczego, cywilnego, rodzinnego i podatkowego.

Maciej Broniecki

Radca Prawny

Kontakt z nami