Limit kary umownej ?

autor: Bartłomiej Szozda

15.11.2018

Limit kary umownej ?

Zgodnie z art. 483 Kodeksu cywilnego, kara umowna to określona w umowie suma, której zapłata zastępuje naprawienie szkody z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Zgodnie z tym przepisem w ramach zapisu umownego regulującego kwestie kary umownej powinna więc być zastrzeżona konkretnie wskazana kwota. Czy tak jest jednak zawsze w praktyce?

Kara umowna jest zapewne jedną z najczęściej stosowanych klauzul dodatkowych w umowach, w związku z czym spotkać się można z wieloma sposobami redagowania tego postanowienia umownego. Oczywiście najprostszym rozwiązaniem jest ustalenie kwoty pieniężnej, którą zapłacić będzie musiał dłużnik, który nie wykona w sposób prawidłowy swojego zobowiązania. Innym, również bardzo częstym sposobem jest procentowe określenie takiej sumy. W takim przypadku powszechnie przyjętym jest, że musi to być procent od kwoty, która nie podlega ocenie, a pozwala jednocześnie przy pomocy jedynie działań arytmetycznych ustalić wysokość kary umownej.

Problemem, którym chciałbym w dzisiejszym wpisie podkreślić najbardziej jest natomiast jeszcze inny sposób ustalania wysokości kary umownej, a mianowicie taki w którym wysokość kary umownej uzależniona jest od częstotliwości naruszenia zobowiązania lub zakresu tego naruszenia. Z taką sytuacją będziemy mieli do czynienia, gdy klauzula kary umownej będzie nakazywała zapłacić dłużnikowi określoną sumę (określoną kwotowo lub procentowo) za każde pojedyncze naruszenie warunków umowy lub za każdy kolejny dzień zwłoki. Gdy omawiana klauzula przybierze taką postać, kary płacone przez dłużnika wraz z rosnącą skalą naruszeń mogą urosnąć do równowartości, a nawet kilkukrotności wartości zobowiązania dłużnika. Biorąc pod uwagę dotychczasową praktykę obrotu gospodarczego oraz głosy doktryny prawidłowość takich zapisów nie wzbudza wątpliwości (przecież kara umowna za każdy dzień opóźnienia realizacji zobowiązania niepieniężnego pełni taką samą rolę jak odsetki za opóźnienie w wykonaniu zobowiązania pieniężnego – a przecież nikogo nie dziwi to, że przy kilkuletniej zaległości z zapłatą wysokość odsetek może przekroczyć wysokość należności głównej).

W sprawie tak właśnie skonstruowanej klauzuli kary umownej orzekał w zeszły piątek (9 listopada 2018 r.) Sąd Najwyższy w sprawie o sygnaturze V CSK 640/17. W przedmiotowej sprawie Sąd Najwyższy orzekł, że naliczanie kar umownych za każdy dzień zwłoki powinno mieć swój z góry określony, znany dłużnikowi wcześniej, limit, tzn. że kary umownej nie można naliczać w ten sposób bez końca. Na chwilę obecną trudno mówić o szczegółach tego orzeczenia, gdyż nie zostało jeszcze opublikowane jego uzasadnienie. Natomiast podkreślenia wymaga fakt, że skutki tego wyroku mogą być znaczące dla praktyki sporządzania umów gospodarczych. Poddany przez Sąd Najwyższy krytyce sposób formułowania klauzul kar umownych jest dość powszechny, przez co osoby sporządzające tego typu klauzule będą musiały od teraz uwzględniać treść wskazanego wyżej orzeczenia przez dodawanie do redagowanych zapisów postanowienia limitujące maksymalną sumę naliczonych kar. 

Artykuł dostępny także w formie PODCASTU.

Specjalista z zakresu prawa gospodarczego, zapewniający wsparcie podmiotom indywidualnym i korporacyjnym.

Bartłomiej Szozda

Aplikant Radcowski

Kontakt z nami