Trzy paski na ramionach już nie dla Adidasa

autor: Bartłomiej Szozda

02.07.2019

Trzy paski na ramionach już nie dla Adidasa

Wiem, trudno uwierzyć w stwierdzenie zamieszczone w tytule, ale taki jest fakt. W związku z wyrokiem Sądu (dawniej nazywanego Sądem Pierwszej Instancji Unii Europejskiej), z dnia 19 czerwca 2019 r., adidas AG przegrał sprawę z wniosku o unieważnienie europejskiego towarowego rozpoczętą przez firmę Shoe Branding Europe.

Od 21 maja 2013 r. trzy paski były europejskim znakiem towarowym zastrzeżonym na rzecz spółki adidas AG. Zastrzeżeniu temu sprzeciwiła się wspomniana wyżej firma Shoe Branding Europe, w konsekwencji czego Adidas przegrał sprawę o ochronę swojego znaku zarówno w Wydziale Unieważnień, jak i Drugiej Izbie Odwoławczej EUIPO. W konsekwencji takiego przebiegu sprawy Adidas skierował skargę do Sądu, którą ten oddalił w wyroku z dnia 19 czerwca 2019 r. (sygnatura: T-307/17).

W wyroku Sąd uznał znak towarowy (trzy paski Adidasa) za pozbawiony samoistnego charakteru odróżniającego, odnosząc się zarówno do jego prostoty, jak i również zastosowanego później przez adidas AG nowego sposobu przedstawiania poprzez odwrócenie barw (trzy białe paski, a nie jak zgłoszone wcześniej trzy czarne paski).

Dodatkowo Sąd podkreślał, że dowody przedstawione przez adidas AG nie dowodzą samoistnego charakteru odróżniającego w całej Unii Europejskiej. Muszę przyznać, że ten wątek zaciekawił mnie najbardziej. Otóż, kilka miesięcy temu pisałem o utracie przez firmę McDonald’s uprawnień do europejskiego znaku towarowego ,,Big Mac” (więcej o sprawie i trollingu Burger Kinga tutaj). Również w tym przypadku, w ocenie Trybunału Sprawiedliwości UE, firma McDonalds nie udowodniła wystarczająco swoich racji.

Na podstawie tych dwóch spraw, niedawnej sprawy Adidasa oraz wcześniejszej McDonald’s, wysuwa się jeden wniosek: o wiele łatwiejszym jest zastrzeżenie europejskiego znaku towarowego niż jego późniejsze obronienie.

Być może, jest to jednak ocena zbyt pochopna, a winą za niepowodzenie obu międzynarodowych marek należałoby obarczyć prawników, którzy stwierdzili, że przedłożone dokumenty wystarczą do ochrony znaku lub to na czym pewnie dał się złapać każdy z nas, czyli przeświadczenie, że każdy wie, że trzy paski to symbol Adidasa, a BigMac to symbol McDonald’s i nie ma tutaj zbyt wiele do udowadniania.

Niestety, w sądzie wygląda to całkiem inaczej i w każdym przypadku należy korzystać z jak największej możliwej liczby dowodów, które mogą popierać nasze roszczenia i bronić naszych praw, o czym sprawy Adidasa oraz McDonald’s dobitnie nas uczą.  

 (zdjęcie ma charakter ilustracyjny)

 

Specjalista z zakresu prawa gospodarczego, zapewniający wsparcie podmiotom indywidualnym i korporacyjnym.

Bartłomiej Szozda

Aplikant Radcowski

Kontakt z nami