Ugoda mediacyjna

autor: Maciej Broniecki

17.01.2019

Ugoda mediacyjna

Wracam dziś do tematu, o którym już co najmniej kilka razy pisałem, ale mam ku temu dobry powód (w zasadzie co najmniej dwa). Pod koniec roku sądy w paru prowadzonych przeze mnie sprawach skierowały moich klientów do mediacji. W jednej ze spraw, gdzie widziałem pewne możliwości zawarcia ugody, strony niestety nie porozumiały się (subiektywnie mam wrażenie, że mediator zamiast mediować zajął się merytorycznym rozstrzyganiem sporu, czego mu robić nie wolno). Za to w dwóch kolejnych sprawach, gdzie emocje po obu stronach aż kipiały, mediatorzy (w zasadzie Panie mediator, ale nie wiem jak to się odmienia) osiągnęli satysfakcjonujący strony kompromis! Chepeu bas!

Co jednak strony mogą zrobić z tak zawartą ugodą mediacyjną? W zasadzie wszystko wyjaśnia Kodeks postępowania cywilnego. W przypadku gdy strona, po zawarciu ugody, w ramach mediacji prowadzonej na podstawie umowy o mediację, wystąpi do sądu z wnioskiem o zatwierdzenie ugody mediator składa protokół w sądzie, który byłby właściwy do rozpoznania sprawy według właściwości ogólnej lub wyłącznej (tak art. 183 [13] § 1 Kpc). Jeżeli zawarto ugodę przed mediatorem, sąd właściwy do rozpoznania sprawy według właściwości ogólnej lub wyłącznej na wniosek strony niezwłocznie przeprowadza postępowanie co do zatwierdzenia ugody zawartej przed mediatorem. Jeżeli ugoda podlega wykonaniu w drodze egzekucji, sąd zatwierdza ją przez nadanie jej klauzuli wykonalności; w przeciwnym przypadku sąd zatwierdza ugodę postanowieniem na posiedzeniu niejawnym. Sąd odmawia nadania klauzuli wykonalności albo zatwierdzenia ugody zawartej przed mediatorem, w całości lub części, jeżeli ugoda jest sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierza do obejścia prawa, a także gdy jest niezrozumiała lub zawiera sprzeczności (tak art. 183 [14] Kpc).

Co oznacza to ostatnie zdanie? Czy może być tak, że sąd nadając ugodzie mediacyjnej klauzulę wykonalności bądź zatwierdzając ugodę, będzie merytorycznie badał sprawę? Czy może być tak, że sąd będzie badał ugodę na podstawie innych, niż w/w kryteriów? Wydaje się, że odpowiedź na powyższe pytania brzmi „nie”. Jak wskazuje się bowiem w orzecznictwie, „katalog przyczyn, które uniemożliwiają zatwierdzenie ugody zawartej przed mediatorem wskazany w § 3 art. 183[14] Kpc jest zamknięty i nie podlega wykładni rozszerzającej. Kontrola dopuszczalności ugody zawartej przed mediatorem nie może polegać na merytorycznym rozpoznaniu sprawy.” (tak postanowienie Sądu Apelacyjnego w Poznaniu - I Wydział Cywilny z dnia 14 stycznia 2014 r., sygn. I ACz 2163/13, źródło: Legalis).

Kiedy zatem sąd może odmówić zatwierdzenia ugody? Tradycyjnie odwołam się do orzecznictwa. Pewnej ugodzie sąd pierwszej instancji odmówił jej zatwierdzenia, „ponieważ zawierała sprzeczności w zakresie oznaczenia stron ugody - dłużników zobowiązanych do zapłaty, a przynajmniej przyjąć w oparciu o jej treść, że oznaczenie dłużników jest niejasne i to w stopniu, który nie da się usunąć przy zastosowaniu wykładni oświadczeń zawartych w ugodzie, co uniemożliwia jej wykonanie i stanowi podstawę do odmowy zatwierdzenia w drodze nadania klauzuli wykonalności”. Na zażalenie wierzyciela, sąd drugiej instancji nie tylko je oddalił, ale podał jeszcze dwa dodatkowe powody, z których ugody po prostu wykonać się nie dało. Jak wskazał sąd, „Z całą pewnością nie nadaje się do egzekucji roszczenie opisane w (ugodzie) skoro nie jest ono sprecyzowane co do kwoty podlegającej egzekucji. Ale nie nadaje się także do egzekucji roszczenie opisane w § 2 ugody, a to wobec ewidentnego braku precyzji w określeniu jakie kwoty, od jakiej daty są wymagalne. Strony w § 2 podały, że zadłużenie wynika z trzech szczegółowo opisanych faktur. Łączna kwota należności z tych faktur wynosi 280.421,13 zł Jednocześnie strony podały, że po częściowej spłacie zobowiązania zadłużenie wynosi 255.421,13 zł. Wynika z tego, że dłużnicy zapłacili 25.000 zł. Nie wiadomo jednak na które z zobowiązań ta wpłata została zarachowana. Tymczasem z treści ugody musi jasno wynikać jakie konkretnie kwoty i od kiedy są wymagalne, aby dało się wyliczyć bez żadnych wątpliwości poszczególne kwoty główne wraz z odsetkami ustawowymi. Wobec treści § 2 ugody jest to oczywiście niemożliwe.” Z powyższych względów Sąd Apelacyjny w Poznaniu - I Wydział Cywilny postanowieniem z dnia 18 grudnia 2012 r. odmówił zatwierdzenia ugody (sygn. I ACz 2052/12, źródło: Legalis).

Artykuł dostępny również w formie PODCASTU.

 

Specjalista z zakresu prawa gospodarczego, cywilnego, rodzinnego i podatkowego.

Maciej Broniecki

Radca Prawny

Kontakt z nami