Uprawnienia i obowiązki zarządcy sukcesyjnego ustanowionego w przedsiębiorstwie zmarłej osoby fizycznej

autor: Bartłomiej Szozda

25.10.2018

Uprawnienia i obowiązki zarządcy sukcesyjnego ustanowionego w przedsiębiorstwie zmarłej osoby fizycznej

We wpisie sprzed kilku tygodni przedstawiałem dwa tryby, jakie przewiduje ustawa z 5 lipca 2018 r. o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej, służące powołaniu zarządcy sukcesyjnego. Dziś chciałby skupić się na uprawnieniach i obowiązkach, już pełniącego swoją funkcję, zarządcy. Analiza  jego praw i obowiązków będzie, jednocześnie, próbą opisania stosunku prawnego będącego podstawą bycia zarządcą  sukcesyjnym poprzez określenie jego treści oraz stron.

Zgodnie z art. 18 wyżej wskazanej ustawy, sprawowanie zarządu sukcesyjnego to obowiązek do prowadzenia przedsiębiorstwa w spadku oraz umocowanie do czynności sądowych i pozasądowych związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa w spadku. Już takie zdefiniowanie pojęcia zarządu sukcesyjnego nasuwa pierwsze wątpliwości. Przede wszystkim chodzi o zakres pojęcia ,,prowadzenie przedsiębiorstwa”. W polskim prawie nie jest ono zdefiniowane, możemy spotkać się natomiast z podobnym sformułowaniem: ,,prowadzenie spraw przedsiębiorstwa”, wydaje się jednak, że pojęcia te nie są tożsame (zwłaszcza biorąc pod uwagę ograniczenie w doktrynie tego drugiego pojęcia do spraw wewnętrznych przedsiębiorstwa). Z kolei druga część definicji zarządu sukcesyjnego może wzbudzać wątpliwości nawet z dwóch powodów. Po pierwsze przez to, że ustawodawca nie określa czy chodzi mu o umocowanie do czynności prawnych czy do czynności faktycznych (właściwie należałoby przyjąć, że użyte sformułowanie dotyczy czynności każdego rodzaju). Po drugie mówi o umocowaniu, nie wskazując od jakiego podmiotu owo umocowanie pochodzi, a wskazanie to jest trudne: nie można wskazać zmarłego przedsiębiorcy, ponieważ nie posiada on już zdolności prawnej, nie można wskazać przedsiębiorstwa jako takiego, gdyż właściwie to ono samo jest zbiorem praw i obowiązków, a nie ich podmiotem. Ostatnią opcją pozostają więc właściciele przedsiębiorstwa w spadku. Miało by to całkiem spory sens biorąc pod uwagę to, że na podstawie art. 22 omawianej ustawy zarządca może w ramach prowadzenia przedsiębiorstwa dokonywać jedynie czynności zwykłego zarządu, a na pozostałe czynności zgodę muszą wyrazić właściciele przedsiębiorstwa w spadku. Jednak tym co wskazuje na przeciwny wniosek jest art. 21 ust.1 zgodnie, z którym zarządca sukcesyjny działa we własnym imieniu oraz na rachunek właściciela przedsiębiorstwa w spadku. Określenie takie jest tożsame z jedną z form umowy zlecenia, jaką jest zastępstwo pośrednie, zwane również zleceniem bez umocowania, zachodzące w sytuacji, gdy zleceniodawca wcale nie udziela umocowania. Wydaje się więc, że rozstrzygnięcie od kogo pochodzi umocowanie do wykonywania czynności sądowych i pozasądowych z definicji zarządu sukcesyjnego nie jest możliwe. W takim razie pozostaje stwierdzić, że wykonywanie czynności związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa jest po prostu uprawieniem zarządcy sukcesyjnego przysługującym mu z mocy prawa.

Jak w takim razie określić status zarządcy sukcesyjnego oraz jego stosunki z właścicielami przedsiębiorstwa w spadku oraz samym przedsiębiorstwem w spadku. Wydaje się, że zarządca sukcesyjny jest specyficznym rodzajem samodzielnego przedsiębiorcy (a przynajmniej quasi-przedsiębiorcą), a stosunek pomiędzy nim, a właścicielami przedsiębiorstwa w spadku porównać można do wspomnianego wcześniej rodzaju zlecenia – zastępstwa pośredniego. Taki układ wynika przede wszystkim z praw przysługujących zarządcy sukcesyjnemu oraz jego obowiązków, zwłaszcza w stosunku do właścicieli przedsiębiorstwa w spadku.

Podstawowym obowiązkiem zarządcy sukcesyjnego jest, jak wspomniałem wcześniej, prowadzenie spraw przedsiębiorstwa oraz dokonywanie czynności sądowych i pozasądowych związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Prowadzenie spraw przedsiębiorstwa ograniczone jest jednak do czynności zwykłego zarządu, a na czynności przekraczające zwykły zarząd zgodę wyrazić muszą właściciele – jednak gdy jej nie wyrażą, zarządca może zwrócić się o wydanie takiej zgody do sądu.

Mimo ograniczenia prowadzenia przedsiębiorstwa do czynności zwykłego zarządu, zarządca działa we własnym imieniu oraz jedynie na rachunek właścicieli, może pozywać i być pozywany w sporach wynikających z działalności przedsiębiorstwa przed ustanowieniem zarządu, jak i z działalności po ustanowieniu zarządu. Są skuteczne wobec niego oświadczenia oraz doręczenia związane z działalnością przedsiębiorstwa. Posługuje się dotychczasową firmą przedsiębiorstwa z dopiskiem ,,w spadku”. W ciągu 3 miesięcy od ustanowienia zarządu sukcesyjnego ma prawo złożenia wniosku o potwierdzenie wykonywania decyzji będących koncesjami, zezwoleniami i licencjami, które uzyskał zmarły przedsiębiorca, w stosunku do niego (a gdy taka decyzja zależy od warunków osobistych, potwierdzenie jej obowiązywania zależy od warunków osobistych zarządcy sukcesyjnego).

Z drugiej jednak strony nie partycypuje w zysku prowadzonego przedsiębiorstwa, przysługuje mu natomiast wynagrodzenie na podstawie przepisów o umowie zlecenia, a zysk przedsiębiorstwa oraz zaliczki na przewidywany zysk ma wypłacać właścicielom przedsiębiorstwa na ich wniosek. Nie ponosi odpowiedzialności za zobowiązania zaciągnięte na rachunek właścicieli, a jedynie za szkodę wyrządzoną na skutek nienależytego wykonywania zarządu. Po wygaśnięciu zarządu ma obowiązek przekazania przedsiębiorstwa właścicielom przedsiębiorstwa oraz na ewentualne żądanie przedłożyć im sprawozdanie z zarządu sukcesyjnego.

Pierwsze z wyżej wskazanych cech wskazują na to, że zarządca sukcesyjny jest przedsiębiorcą prowadzącym samodzielnie przedsiębiorstwo, natomiast druga grupa cech wskazuje na to, że jest on jedynie przyjmującym zlecenie. Z punktu widzenia prawa cywilnego nie jest niczym dziwnym połączenie obu tych rozwiązań. Jak najbardziej możliwą, a nawet najczęstszą sytuacją jest to, że zleceniobiorca jest profesjonalistą. Niektóre jednak cechy zarządu sukcesyjnego powodują, że stosunek, który w wyżej opisanym układzie przypomina spotykaną w obrocie prawnym umowę o zarząd przedsiębiorstwem jest dość niestandardowy m.in. przez: nie podleganie przez zarządcę wpisowi do CEIDG jako przedsiębiorca, posługiwanie się, właściwie cudzą , firmą, bycie samodzielnym podmiotem, mogącym być pozywanym i pozywającym w związku z działalnością zarządzanego przedsiębiorstwa oraz preferowanie odmiennie do rozwiązań z KC drugiego rodzaju zlecenia (bez umocowania).

Na podstawie powyższych rozważań stwierdzić należy, że zestaw praw i obowiązków zarządcy sukcesyjnego, jest dość niestandardowy i nie odpowiadający żadnemu dotychczasowemu stosunkowi prawnemu przewidzianemu w ramach polskiego ustawodawstwa. W związku z tym bardzo istotnym jest zapoznanie się ze statusem przysługującym zarządcy sukcesyjnemu przed przyjęciem takiej funkcji lub przed jej ustanowieniem (co stanie się możliwe już za miesiąc – 25 listopada 2018 r.).

           

Specjalista z zakresu prawa gospodarczego, zapewniający wsparcie podmiotom indywidualnym i korporacyjnym.

Bartłomiej Szozda

Aplikant Radcowski

Kontakt z nami