Związanie sądu orzeczeniami zapadającymi w sprawach służebnościowych

Związanie sądu orzeczeniami zapadającymi w sprawach służebnościowych

Związanie sądu orzeczeniami zapadającymi w sprawach służebnościowych
09.05.2017, 09:02

Dziś wracam do tematu służebności przesyłu. Konkretnie do spraw, w których sądy rozpoznają podnoszony przez przedsiębiorców przesyłowych zarzut zasiedzenia. W swojej praktyce spotykałem się już ze sprawami, w których sąd rozpoznający wniosek o ustanowienie służebności przesyłu kierował się ustaleniami prawomocnego orzeczenia w sprawie dotyczącej roszczenia o zapłatę z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości.

W jednej z tych spraw, zakończonej takim wyrokiem, inny sąd rozpoznający wniosek o służebność „poszedł na skróty” i oddalił wniosek wskazując m. in., że zgodnie z treścią art. 365 § 1 Kpc determinuje treść rozstrzygnięcia również w sprawie o ustanowienie służebności przesyłu, skoro w sprawie między tymi samymi stronami prawomocnie przesądzono, iż uczestnik nabył przez zasiedzenie służebność gruntową odpowiadającą treścią służebności przesyłu.

Wniesiona od powyższego orzeczenia skarga kasacyjna okazała się skuteczna. Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 18 stycznia 2017 r. (sygn. V CSK 159/16) wskazał, że  „granice przedmiotowe mocy wiążącej należy oceniać według reguł przyjętych w art. 366 Kpc w odniesieniu do przedmiotowych granic powagi rzeczy osądzonej. W konsekwencji moc wiążącą z perspektywy kolejnych postępowań uzyskują jedynie ustalenia dotyczące tego, o czym orzeczono w związku z podstawą sporu. Moc wiążąca orzeczenia nie rozciąga się natomiast na kwestie prejudycjalne, które sąd przesądził, dążąc do rozstrzygnięcia o żądaniu i których rozstrzygnięcie znajduje się poza sentencją, jako element jej motywów. Natomiast treść uzasadnienia może służyć sprecyzowaniu rozstrzygnięcia zawartego w sentencji, a nie temu by moc wiążącą orzeczenia rozciągać na kwestie pozostające poza sentencją. Inaczej rzecz ujmując moc wiążąca odnosi się do „skutku prawnego”, który stanowił przedmiot orzekania i nie oznacza związania sądu i stron ustaleniami i oceną prawną zawartą w uzasadnieniu innego orzeczenia, w tym rozstrzygnięcia o zasadności zarzutów podnoszonych przez pozwanego. Zakresem prawomocności materialnej jest, bowiem objęty tylko ostateczny wynik rozstrzygnięcia, a nie przesłanki, które do tego doprowadziły. Tego rodzaju zagadnienia mogą być przedmiotem odmiennego osądu w późniejszych procesach, dopóki nie zostaną objęte rozstrzygnięciem w sposób, który będzie wiązał kolejne sądy w dalszych postępowaniach. Wprawdzie nie jest pożądana sytuacja, w której analogiczne stany faktyczne, zostaną odmiennie ocenione przez różne sądy, ale ograniczenie swobody jurysdykcyjnej sądu oraz odstąpienie od zasady bezpośredniości i swobodnej oceny dowodów, nie znajduje dostatecznych podstaw w art. 365 § 1 k.p.c., który dopuszcza rozbieżność ocen między sądami, w rozstrzyganiu kwestii „wstępnych” poza związaniem sentencją (…).”

Dalej Sąd Najwyższy spuentował, iż „w analizowanym przypadku, prawomocne rozstrzygnięcie sprawy o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości wnioskodawcy, wiąże tylko w zakresie, w jakim sąd stwierdził, iż za okres objęty żądaniem wnioskodawcy/powoda nie należy się wynagrodzenie. Między oboma sprawami nie zachodziła również prejudycjalność, skoro dla rozstrzygnięcia sprawy o ustanowienie służebności przesyłu nie było wymagane uprzednie rozstrzygnięcie sprawy o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie, a jej rozstrzygnięcie nie było kwestią wstępną, istotną do rozstrzygnięcia w sprawie o ustanowienie służebności przesyłu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2015 r., IV CSK 726/14, nie publ.).”

Cytowane orzeczenie SN-u zawiera więcej interesujących dla kwestii zasiedzenia stwierdzeń, nie pozwalających sądom powszechnym na „skrótowe” traktowanie zarzutu zasiedzenia, który w ostatnim czasie w moim odczuciu zaczął być traktowany jako wygodne narzędzie do „porządkowania” zaszłości historycznych związanych z kwestią wykonywanej przez przedsiębiorstwa przesyłowe służebności przesyłu.

Pozostaje mi nadzieja, że sądy rozpoznając zarzut zasiedzenia badać zatem będą każdą kwestię związaną z tą okolicznością, czyli nie tylko fakt, kiedy urządzenie przesyłowe zostało wybudowane, ale i czy było widoczne, czy mieliśmy do czynienia z dobrą czy złą wiarą, albo czy doszło do uwłaszczenia się przedsiębiorcy przesyłowego na majątku przesyłowym, czy wreszcie, czy przedsiębiorca podnosząc zarzut zasiedzenia wykazał przeniesienie posiadania.

Powrót do listy

Masz pytanie?

Zapraszamy do kontaktu przez formularz kontaktowy.